ja mam identyczne wnioski
miałem ciekawy przypadek w zeszłym sezonie w pucharze: pierwszy mecz 2:2 i przed rozpoczęciem drugiego meczu mówiłem koledze że będzie na 100% wynik 2:2, w przerwie meczu wygrywałem 2:0 i po prostu wiedziałem że cokolwiek nie zrobię skończy się 2:2 i nie uwierzycie... tak też się stało

gry związkowe to już w ogóle kabaret, gdzie przed rozpoczęciem turnieju już w terminarzu widzisz z kim grasz xD